Wczesne siewy cebuli w tym roku odnotowano w Europie Zachodniej i Środkowej. Pogoda temu sprzyjała, a jej późniejszy przebieg wykazał, że decyzje o przyspieszeniu zasiewów były korzystne. Susza dotyka już niemal wszystkich krajów w których uprawa cebuli prowadzona jest w Europie na większą skalę. Ci, którzy zdecydowali się na wykorzystanie większego uwilgocenia gleby po zimie skorzystali. Nie mniej jednak, sytuacja na wszystkich plantacjach jest obecnie po prostu trudna.

Jak przebiegają wschody?

Proces wschodów jest w tym roku wydłużony. W skrajnych przypadkach może trwać nawet ponad 3 tygodnie. Wciąż brakuje wody w glebie, a do tego temperatury nie są wysokie.


Można powiedzieć, że sytuacja obecnie jest gorsza niż przed rokiem o tej porze. A przecież ubiegły sezon także był suchy. To przekłada się na kondycję cebuli. W zeszłym roku wschody trwały ok. 12 dni, co daje dobre porównanie. Sama decyzja o wcześniejszym terminie siewu była jednak korzystna, bo pozwoliła na wykorzystanie okresu w którym choć gleba była chłodna, to oferowała jednak więcej wilgoci. – informuje specjalista, pomysłodawca projektu Onion Leader. Przekazuje też informacje o stopniu wschodów: Na Słowacji oraz w Czechach, zwłaszcza na plantacjach deszczowanych, wschody już w zdecydowanej większości dokonały się. Tam też na ogół sytuacja nie jest zła. W Polsce z kolei wschodzą obecnie cebule siane najwcześniej.

Jak chronić plantacje przed chwastem?


Warunki pogodowe utrudniają korzystanie z niektórych herbicydów. Część plantatorów zdecydowała się na przeprowadzenia przedwschodowo zabiegów z wykorzystaniem herbicydów totalnych z dodatkiem selektywnych doglebowych, ale w niższej dawce niż standardowo. W tych gospodarstwach przewiduje się wykonanie zabiegów nalistnych w późniejszym terminie. W fazie zgiętego kolanka zabiegi herbicydami doglebowymi wciąż są jeszcze możliwe. Jednak gdy rośliny wejdą w fazę flagi stają się już zbyt wrażliwe na działanie tego typu preparatów, więc możliwości zwalczania roślin konkurencyjnych są bardzo ograniczone.