Wizyta na jednej z podwarszawskich plantacji z odmianą Wellington F1 z portfolio Syngenta, potwierdza przydatność tej cebuli do uprawy nawet w skrajnie niekorzystnych warunkach jakie panują w sezonie 2019. Już 3 sierpnia bez trudu udaje się znaleźć cebule o średnicy powyżej 7 cm, a dobra kondycja szczypioru pozwala sądzić, że plon tutaj będzie na bardzo dobrym poziomie.

Na odwiedzanym polu z odmianą Wellington zastosowano w tym roku nawadnianie kropelkowe z użyciem linii t-tape, co zapewniło bardzo dobra kondycję roślin aż do tej pory. A warunki do wzrostu cebuli były w tym roku skrajnie niekorzystne. Wysokie temperatury i deficyt wody przyczyniły się do zamierania końcówek szczypioru, a w skrajnych przypadkach całkowite jego zamieranie i zahamowanie wzrostu cebul. Bardzo wysoka była też presja wciornastków, których zwalczanie w warunkach wysokich temperatur (powyżej 25°C) jest mocno utrudnione. Mimo wszystko na tej plantacji udało się utrzymać dobra kondycję roślin. Wielkość cebul jaka jest na początku sierpnia, gdzie do złamania szczypioru jest jeszcze około 2-3 tygodnie – wskazuje, że w tej lokalizacji można liczyć na bardzo dobre plony.

W tym regionie (Okolice Ożarowa Mazowieckiego) popularna odmiana w uprawie jest test również Progression F1, która jest nieco późniejsza od Wellingtona ale charakteryzuje się mocniejszym wigorem, mocniejszym systemem korzeniowym. W sprzyjających warunkach pogodowych zapewnia bardzo dobre plonowanie i satysfakcję dla producenta. Bardzo dobrze radio sobie także na nienawadnianych stanowiskach.