Wydawać by się mogło, że po 2018 roku stanowiącym wymagający test dla plantatorów cebuli kolejne lata będą już wyłącznie łatwiejsze. Nic bardziej mylnego. Obecny rok jest inny, choć równie trudny a może i trudniejszy.

Wyzwania w budowie dobrej jakości plonu

Obecnie na plantacjach trwa budowanie zgrubień cebulowych. Nawożenie posypowe azotem zostało zakończone ok. 20 czerwca, a miesiąc później nawożenie dolistne. Niektórzy wciąż decydują się na odżywianie roślin dolistnie, co jest faktycznie korzystne zwłaszcza produktami o wysokiej koncentracji potasu. Karmienie mikroelementami na obecnym etapie sprzyja zaś budowie silnej, zamkniętej łuski. Niestety aura zdecydowanie nie sprzyja wegetacji cebuli, więc podawanie nalistne składników odżywczych ma ograniczone działanie. Warunki pogodowe w czerwcu i lipcu zmieniały się bardzo dynamiczne, zwłaszcza w zakresie temperaturowym. Tak duże wahania, jakie zanotowano w obecnym sezonie, wpływają negatywnie na stan krajowych plantacji. Ale wyzwaniem jest także zmieniająca się dostępność wody – mówi Władysław Tokarczyk reprezentujący firmę Syngenta. To uprawniona teza, bo choć generalnie w całej Polsce panuje susza, to jednak nad niektórymi kwaterami przeszły ulewne deszcze a nawet gradobicia.

Cebula w prawidłowym stadium wzrostu – odmiana Medaillon gdzie zgrubienia mają już przeszło 50 mm średnicy

Wciornastki i inne wyzwania

Tak niesprzyjający przebieg pogody dla cebuli stworzył dobre warunki do namnażania się wciornastków. Rozkład temperatur sprawdził, że nawet dobrze sprawdzające się mieszanki insektycydów w poprzednich sezonach w obecnym roku działały nieco gorzej lub wręcz słabo. Było to bardzo ważne, by zabiegi wykonać w warunkach niższych temperatur. Szkodniki niezwalczone na czas żerowały intensywnie na roślinach powodując poważne szkody. Uwidoczniły się jednak i inne problemy. Tam, gdzie niewłaściwe było zmianowanie pojawiało się różowienie korzeni. System korzeniowy zamierał gwałtownie, a deszczowanie w wysokich temperaturach jedynie pogłębiało ten problem. Cebule dojrzewały więc nienaturalnie szybko tworząc przedwczesne i bardzo małe zgrubienia – informuje W. Tokarczyk.

Liści mniej niż normalnie

W efekcie tego jak układały się warunki uprawy niemal we wszystkich polskich kwaterach system liściowy cebul jest mniejszy niż z reguły w 3 dekadzie lipca. Liści nie tylko jest mniej (nawet o 2-3 na mniej udanych plantacjach), ale są także krótsze niż być powinny. To naturalnie nie pozostanie bez wpływu na plonowanie. Można już teraz zakładać, że będzie ono o 30-40% niższe od potencjalnego. Wysokie temperatury i niska wilgotność przyczyniły się także do występowania fizjologicznych uszkodzeń, zjawiska tzw. brązowych końcówek (z niem. braune Spitzen). Powodem jego występowania jest niewydolność systemu korzeniowego przejawiająca się niewystarczającym pobieraniem wody z podłoża, skutkująca złym bilansem wodnym w roślinie. W pierwszej kolejności omawiane zjawisko dotyka starszych liści a następnie młodszych. – wyjaśnia ekspert z firmy Syngenta.

charakterystyczne zasychanie liści na skutek niedostatku wody – na takich plantacjach plon może być zredukowany nawet o 40-50%

Jak rozwiązać niektóre problemy?

Kluczem do opanowania presji wciornastków był właściwy dobór substancji aktywnych zawartych w ś.o.r. nie tylko pod kątem kontroli populacji szkodników, ale i warunków pogodowych jakie w danym czasie panowały na plantacji. Z powodzeniem tworzono więc mieszanki insektycydowe które dodatkowo wzbogacano cukrem. Jak informuje W. Tokarczyk metoda ta jest powszechnie stosowana w Europie Zachodniej. Skutkuje ona wywabieniem wciornastków i narażeniem ich na kontakt z insektycydem. To sposób rekomendowany do wdrożenia także w Polsce. Z kolei niewydolność pobierania składników pokarmowych z gleby rekompensować można poprzez żywienie nalistne. Lepiej odżywione rośliny poradzą sobie korzystniej z różnymi zagrożeniami. Za takie można uznać stemphylium. Choroba ta dość powszechnie uwidoczniła się na krajowych plantacjach cebulowych. Co gorsza, od ok. 15 lipca obserwowano także występowanie mączniaka rzekomego. Problem przybierał poważną skalę tam, gdzie w programach ochrony fungicydowej pomijano Ridomil Gold MZ 67,8 WG. To błąd, gdyż preparat ten już od wielu lat stanowi ważny, pewny element strategii ochrony zapobiegawczej i interwencyjnej cebuli – wyjaśnia W. Tokarczyk.

Zdrowy i wyrównany łan cebuli w Czechach prowadzonej według rekomendacji i zaleceń eksperta z Onion Leader

Walka z chwastami

Zabiegi eliminacji zachwaszczenia powinny być prowadzone nie później niż do piątego liścia właściwego. W ostatnich opryskach zmieszać można Boxer 800 EC z preparatem zawierającym pendimetalinę. Celem nadrzędnym jest niedopuszczenie do wtórnego zachwaszczenia w drugiej fazie wzrostu cebuli.