Mimo wszystko cebula

0
3199
Tomasz Czajkowski (z prawej) i Marek Zieliński z Syngenta na plantacji cebuli prowadzonej zgodnie z technologią Onion Leader

W rodzinnym gospodarstwie Państwa Czajkowskich cebula uprawiana przez Tomasza Czajkowkiego jest średnio na powierzchni około 50 ha i z każdym rokiem areał tej uprawy wzrasta. W tym gospodarstwie blisko 100 % udział mają w uprawie odmiany z firmy Syngenta jak Vision F1, Medaillon F1, Wellington F1, Progression F1, Bratko. Taki dobór odmian nie jest przypadkowy, bowiem większość cebuli przeznaczana jest do długiego przechowywania, a do tego nadają się bardzo dobrze odmiany w typie rijnsburger z firmy Syngenta.

Ten rok nie był dla niego zbyt łaskawy, ale pomimo trudnych warunków na starcie, cebule rosną i możliwe będzie uzyskanie przeciętnych plonów, porównywalnych do zeszłego roku. W tym roku głównym czynnikiem hamującym wzrost cebuli był deficyt wody – od momentu gdy cebula była wysiewana do 17 lipca spadło w gospodarstwie 100,9 litrów wody na m2.

Mimo deficytu wody cebula jest zaawansowana we wzroście
Mimo deficytu wody cebula jest zaawansowana we wzroście

 

W tym roku siewy cebuli były realizowane po świętach wielkanocnych od 10-18 kwietnia. Początkowy okres wzrostu nie był łatwy, a głównym problemem był brak wody. Po pierwsze nie było zapasów w glebie po okresie zimy, a po drugie do końca czerwca opady były minimalne. Producentom doskwierał nie tylko brak wody, ale również problemem okazały się pozostałości herbicydów z ubiegłego roku takich substancji jak metamitorn, lenacyl po uprawie buraków cukrowych czy sulfononylomoczników tam gdzie uprawiane były zboża. W przypadku braku opadów śniegu zimą i bezdeszczowej wiosny te substancje zalegały w glebie i mocno hamowały rozwój roślin, a w przypadku uproszczonej uprawy (bezoorkowej) problem ten się podwoił.

Tomasz Czajkowski prezentuje cebulę na swojej plantacji
Tomasz Czajkowski prezentuje cebulę na swojej plantacji

Na szczęście w drugiej połowie czerwca zaczęło padać i cebula została pobudzona do wzrostu. Obecnie rośliny są już w dobrej kondycji, szczypior jest mocno rozbudowany i widać już początek tworzenia zgrubień cebulowych. Gospodarstwo to już kolejny rok uczestniczy w programie Onion Leader realizowanym przez Syngenta. Daje nam to dodatkową możliwość skorzystania z fachowego wsparcia ekspertów z firmy Syngenta, co pomaga podejmować kolejne decyzje o zabiegach agrotechnicznych – potwierdza Tomasz Czajkowski. W ostatnim czasie podjęto tu również działania przeciwko wciornastkom oraz chorobom grzybowym – głównie Stemphylium. Przeciwko tej ostatniej zastosowany był Scorpion 325 SC, natomiast wciornastki zwalczano preparatem Karate Zeon 050 EC.

 

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here